W trakcie studiów fascynowała mnie inżynieria genetyczna. Sterowanie skomplikowanymi mechanizmami biologicznymi w skali molekularnej było dla mnie niesamowitym osiągnięciem ludzkiego umysłu. Zastosowanie inżynierii do terapii genowych w leczeniu na dużą skalę było wtedy odległe, ale potencjalnie, modyfikacje genotypu mogłyby leczyć setki nieuleczalnych dziś chorób o podłożu genetycznym. W 2019 r. przeczytałam o zatwierdzeniu przez FDA…